Współczesny marketing nie znosi nudy i schematów. Jednego dnia obserwujemy markę słodyczy, która leczy halucynacje sztucznej inteligencji cyfrowym batonikiem, drugiego naukowcy ratują 60-letni program badawczy za pomocą platformy kojarzonej dotąd z zupełnie innymi treściami. Do tego dochodzi miejski ambient w samym sercu stolicy oraz odważne przełamywanie barier w branży beauty. Przed Wami cztery wyraziste ciekawostki marketingowe, które pokazują, jak wielką siłę ma autoironia, nieszablonowy format i wyczucie trendów.
1. Snickers karmi sztuczną inteligencję: kampania „Hungr.AI”
Hasło „Nie jesteś sobą, gdy jesteś głodny” to absolutny klasyk reklamy, który zna niemal każdy konsument na świecie. Agencja BBDO Chicago postanowiła tchnąć w nie zupełnie nowe życie i połączyć je z najgorętszym trendem technologicznym. Efekt? Kampania Hungr.AI, w której Snickers tłumaczy błędy oraz halucynacje chatbotów… zwykłym głodem.
Gdy algorytm zaczyna zmyślać fakty, podawać absurdalne porady lub bezkrytycznie przytakiwać nielogicznym pomysłom, użytkownik może pobrać ze strony marki specjalny kod i wkleić go do okna czatu. Prompt zmusza bota do zreflektowania się, poprawienia pomyłek oraz puenty, że sztuczna inteligencja również nie przypomina siebie, gdy doskwiera jej głód.
Całość uzupełniają humorystyczne spoty domów produkcyjnych Good Behavior i reżysera Pete’a Marquisa, pokazujące opłakane skutki słuchania „głodnego” asystenta.
- Lekcja dla marek: Zamiast tworzyć nudne narzędzia AI, Snickers wykorzystał niedoskonałości technologii, by w lekki i błyskotliwy sposób odświeżyć swoją platformę komunikacji.
2. Świstaki podbijają OnlyMarms
Co zrobić, gdy po 60 latach instytucje obcinają finansowanie kluczowego programu badawczego? Naukowcy z UCLA badający życie świstaków postanowili sprawdzić, czy internauci zapłacą za oglądanie… niewinnych zdjęć i filmów tych gryzoni na platformie OnlyFans (profil OnlyMarms).
Wynik eksperymentu przerósł najśmielsze oczekiwania. Subskrybenci w mgnieniu oka wygenerowali ponad 5 tysięcy dolarów z samych napiwków, a społeczność zrzeszona wokół projektu stworzyła nawet dedykowanego memecoina, który przyniósł kolejne 75 tysięcy dolarów na wsparcie badań.
- Subwersyjne wykorzystanie platformy: Umieszczenie uroczych, puszystych zwierząt w miejscu kojarzonym z treściami dla dorosłych zadziałało jak natychmiastowy magnes na uwagę mediów i internautów.
- Siła społeczności i memów: Połączenie humoru, szczytnego celu ekologicznego oraz kultury memecoinów pozwoliło sfinansować naukę bez udziału publicznych dotacji.
3. Valentino zamienia warszawskie słupy OOH w stacje z próbkami perfum
Sampling perfum zazwyczaj kojarzy się z wizytą w drogerii lub hostessami wręczającymi papierowe paski w galeriach handlowych. Marka Valentino Beauty postanowiła przenieść ten proces bezpośrednio na ulice Warszawy w ramach promocji linii zapachów Vendetta.
Na nośnikach sieci AMS i Synergic pojawiło się pięć słupów ogłoszeniowych, które w całości wyklejono setkami odrywanych książeczek z próbkami zapachów Vendetta Donna oraz Vendetta Uomo. Konstrukcja tworzyła spójną, czarno-czerwoną grafikę układającą się w charakterystyczną literę „V”. Przechodnie mogli podejść, zerwać próbkę i przetestować zapach w biegu, a nośniki były regularnie uzupełniane w trakcie trwania akcji.
To znakomity przykład interaktywnego marketingu OOH (Out-of-Home), który skraca dystans między luksusowym produktem a konsumentem, angażując zmysł dotyku i węchu w przestrzeni publicznej.

4. A$AP Rocky x Fenty
Granice między modą, muzyką a pielęgnacją zacierają się szybciej niż kiedykolwiek. Kolejnym dowodem na to jest zaangażowanie rapera A$AP Rocky’ego w promocję kosmetyków z uniwersum Fenty (Fenty Skin / Fenty Beauty).
Raper nie ograniczył się do roli klasycznej twarzy z billboardu. W dynamicznych, viralowych wideo na TikToku i w mediach społecznościowych z pełnym luzem prezentuje nawilżające balsamy oraz olejki do ust. Artysta przemyca wzmianki o produkcie w swoich wersach i teledyskach, pokazując, że dbanie o siebie nie odbiera ulicznej autentyczności.
Co warto z tego wyciągnąć?
- Obalanie stereotypów: Udział ikony mody męskiej i rapu w kampanii kosmetyków do ust skutecznie normalizuje codzienną pielęgnację wśród męskiej grupy odbiorców.
- Spójność partnerska: Wykorzystanie naturalnej relacji z Rihanną i humoru buduje znacznie większą wiarygodność niż sztucznie zaaranżowane współprace influencerskie.
Wszystkie cztery przykłady łączy odwaga do wyjścia poza utarte tory. Snickers nie bał się zażartować z halucynacji AI, naukowcy bez kompleksów weszli na platformę subskrypcyjną, Valentino zamieniło tradycyjny plakat w użyteczny produkt, a Fenty i A$AP Rocky na nowo zdefiniowali męską reklamę kosmetyczną.
Chcesz być na bieżąco z najciekawszymi pomysłami, viralami i niestandardowymi kampaniami? Śledź nasz cykl Ambitne Ciekawostki i czerp inspiracje do rozwoju własnych projektów!
